Powrót do spisu treści

DZIAŁANIE PRZY OTWARTYCH RĘKACH

Otwarty dla nich (innych ludzi) tworzysz wspólny kanał energetyczny i duchowy dzięki czemu zachodzi dla ciebie i dla nich najkorzystniejszy wspólny układ.

Przy otwartych rękach wszystko co złe, wszystko co jest nieprawe zostaje we mnie przetworzone. Nie twórz negatywnego obrazu drugiego człowieka bo ów obraz cię zniszczy. Zaczyna to prawo obowiązywać tak naprawdę jak się jest na poziomie 9 i 11, a staje się bolesne przy 13, a cię przenosi (i to jest najgorsze) w przeciwrównowagę (poziom energii przeciwnej 13,14). Wtedy chwila negatywu gasi twe światło wprowadzając mrok do serca.

Jezus nie wprowadzał światła bo ono było, tylko odprowadzał ciemność by światło zostało dostrzeżone. Odprowadzasz duszę do światła, ale tym światłem musisz być ty sam. Nie walcz ze złem bo je wzmocnisz tylko je przetwórz w ogniu swej miłości czyli kochaj, kochaj i kochaj, a stanie się dzień twojej mnogości.

W takim działaniu to co ze światła nie zostało zrodzone znika, a to co z niego powstało, w świetle na powrót się odradza. Gdy jesteś słaby odczuwasz chroniące cię oddzielenie od innych niskich wibracji, a skoro odczuwasz to utrzymujesz ten niszczący ciebie stan.

Ale gdy wzrastasz i stajesz się silny zaczynasz czuć swoją boskość (stan współjedności) w wyniku czego wchłaniasz to, przemieniasz to co zamyka ci drogę do szczęścia, którym jest odczucie zdrowia, radości i możliwości w twojej własnej mnogości.

Pomnożyłem cię Synu byś nie był samotny. Walcząc o duszę, walczysz o siebie, o swoje wytracone cząstki. U Stwórcy walczysz tylko o duszę bo wzrastasz stwórczo w swoim Duchu. W stanie kochania wprowadzasz do siebie na przemianę oczyszczone fragmenty siebie. Inaczej zatruł byś się własną niedoskonałością.


Powrót do spisu treści