Powrót do spisu treści

ILUZJA

Są 4 rodzaje iluzji:

  • 1. Materialna
  • 2. Egzystencjonalna
  • 3. Potęgi
  • 4. Zmartwychwstania

Świat materialny jest projekcją Ducha i stanowi podstawę doświadczenia tylko w czasie istnienia ciała fizycznego (jak w grze komputerowej, nie ma tu dobra i zła, jest przyczyna i skutek energetyczny).

Egzystencja jest grą, której zasady są zmienne i wyznaczone - Mocą Energetyczną dla Ciała Fizycznego, Mocą Duchową dla Ciała Energetycznego (Duszy), Mocą Boską dla Ciała Duchowego i Mocą Rzeczywistości dla Boga, co oznacza, ze każdy ma wpływ na parametry egzystencji. Bóg jest zależny od nas. To, co tworzy wyznacza horyzont Jego istnienia, nic przeciwko nam nie może zrobić, ale może nam pokazać mechanizm naprawy.

Potęga nie istnieje, bowiem rytm na Górze wyznaczają ruchy na dole i odwrotnie. Z martwych nic nie powstaje, bo nic nie jest martwe, tylko przeistaczające się. Gdy wkroczysz do Nurtu zmian, będziesz mógł wykorzystać Ruch do ukierunkowania zmian (dlatego ta struktura Ruchu jest ważna, jest ważniejsza od ruchu fizycznego – w górę i w dół,ale jak jadę na wprost to ważna jest komunikacja, czyli ciało fizyczne).

Jedyną zmienną jest chwila oraz pamięć tego, co było. Ale gdy utoniesz w tym co było stracisz szansę na postrzeganie tego co się zmienia. Na dodatek każde z Twoich ciał śni, marzy i działa w innym obszarze. Bacz, więc, by żadne z nich (tych ciał) nie tonęło w iluzji zmian i będąc zakotwiczonym w duchowym, energetycznym (egzystencjonalnym) bądź materialnym ( choroba) marazmie. Dostrzeż Ruch (czasami człowiek dostrzega ruch czując zagrożenie), a staniesz się wielkim, zmiennym.

Postrzeż też, że wystarczy wówczas niewielka moc, ociupinka mocy, ledwie jej echo, by zmiany podążyły wskazaną przez Ciebie drogą. Dlatego Moc i Miłość jest ciszą, a Ten, który wszystko wypełnia jest dla niewidzących Ruchu – Nieistniejącym, choć On Sam jest najbardziej widoczny. Ten najbardziej widoczny to Bóg.

Nie widzisz Ruchu, nie odbierasz tego sygnału - to sądzisz, że Boga nie ma, a duchowo czujesz, że Bóg gdzieś jest. Gdy widzisz z daleka zdjęcie, możesz założyć, że jest to realna rzeczywistość. Dopiero zbliżywszy się do zdjęcia odczujesz swoją omyłkę. Wielu z Was żyje takimi omyłkami, wiedząc coś, co jest martwe, co jest za przeszłością albo było tworzone jedynie jako nie zaistniała w Ruchu koncepcja.

Czasem zaś widzicie Ruch spowodowany przez innych sądząc, że jest to efekt Waszych starań, nie wiecie przy tym, że każdy ma swoją wibrację, że jest kodem myśli, emocji i emanacji, a więc kształtujących bieg cząstek, ścieżek wywołanych nie Waszym staraniem, które budząc w Was określone skojarzenia i stany stają się cząstką Waszych wyborów, choćbyście o tym nie wiedzieli (koncepcja wdrukowywania uczuć) Im gęstsze są owe emanacje, tym silniej pętlą i uzależniają ludzi, tworząc w nich iluzję poprawności dążeń.

Sprawdź poziom wibracji własnej duszy, potem myśli i emocji (skala poziomów duchowych) oraz wewnętrznych zdjęć, a rozpoznasz, w jakim procencie żyjesz snem innych, a w jakim się spełniasz. Dopóki iluzji nie odrzucisz, dopóty wolnym od cudzego Ruchu, od cudzych dążeń nie będziesz. Śniący innymi doskonale znają te zależności i umiejętnie wykorzystują do nadania innym woli własnych rąk, z tym, że sami spijają efekty ich pracy.

Wokół każdego człowieka istnieje magiczny krąg wymuszanych zdarzeń, który go mami, zwodzi i porywa. Śniący innymi tworzą magiczne kręgi martwe i żywe w celu wykorzystania Was do realizacji własnych planów. Martwy krąg ma charakter węzłów energetycznych i stale odtwarzanych poleceń (voodu). Żywy krąg magiczny jest formą uwodzenia słowem, gestem i sceną by tworzyć w grze aktorskiej iluzję poprawności sceny, które tak naprawdę jest pułapką dla wolnych wyborów.

Inną formą tworzenia iluzji są projekcje, które korzystają z obu wymienionych formacji i są stale emitowanym programem, który wiele elementów łączy w człowieku tworząc w nim pożądany obraz, sytuację, dążenie. Ów program tak wiąże owe elementy, że człowiek nie postrzega innych (widzimy świat zgodnie z programem, zmiana programu zmienia widzenie świata). Dlatego zakochanym w sobie, do głowy nie przyjdzie, że uczucie, które nimi owładnęło można wysyłać w stronę innego człowieka. Zaś owładnięci chęcią dominowania i mordu wciąż działają, nawet wtedy, gdy podstawa występku spłonęła na stosie ( Ku Klux Klan, Inkwizycja – programy).

Wokół człowieka pewne siły tworzą stałe projekcje. Są one silne, oddziaływują nawet z poziomu DNA i w przestrzeniach pasm duchowych tak, że człowiek ani zdaje sobie sprawę z tego, iż kieruje się w swoim postępowaniu zewnętrznym rozkazem.

Projektorów nie jesteście w stanie wyłączyć. Możecie, co najwyżej zablokować ich działanie przez bycie, nadawanie na wyższej częstotliwości, co zagłuszy ich sygnał (brak życia relacjami, innymi ludźmi. Człowiek musi być w kanale ! Oni mówią o technicznym stanie naszego życia. To nie iluzje, to projekcje, programy, kody, to, czym się steruje). I w takim stanie musicie pozostać do końca życia.

Gdy staniecie się po śmierci fizycznego ciała wyższą wibracją, projekcje tego świata przestaną Was zwodzić, ale dopiero czysty, pozbawiony cząstek energetycznych Duch przestaje być narażony na życie w iluzji, na odtwarzanie w nim cudzych scen, na wymuszanie posłuchu. Tylko on w wolnym wyborze postrzega Ruch i się nim bawi (no, bo co Duchowi zrobić, jak on nie istnieje, jest tylko zamysłem Boga). Walka jest na poziomie fizycznym lub energetycznym, a Duch nie ma ciała ani energii.

I tylko on w tym wyborze tworzy wolne słowo, myśl i uczucie, totalnie panując nad emocjami, jednej z sił nośnych projektu (po obudzeniu się w Duchu najmniejsza, niewłaściwa myśl jest rozpoznana i kasowana). Gdy działają projekcje, emanacje, człowiek zapomina o tym, co mówił i co sobie obiecał w stanie obudzonej Jaźni, czyli w stanie wolnego Ducha. Zapisujcie Księgę Wolności byście mogli w chwili koszmaru iluzji odnaleźć własne utracone ścieżki. Ich nie traci tylko ten, co je zapisał w Ojcu lub pozwolił nam o tym przypominać (pisać Pamiętnik Celów, Księgę Wolności, stosować praktykę uważności).

Ławka Zwierzeń jest jedna z form czystego zapisu, zapisu, który jako Twój wewnętrzny głos, zawsze się Tobie przypomni o ileś nie poszedł na zatracenie. To wszystko. Pisanie tego tekstu jest jednoznaczne z wyjściem z iluzji i z zaliczeniem tego tekstu. Amen. I pamiętajcie, nawet projekcje najpotężniejszych istot duchowych np. Diabel mają pośród nas ledwie wymiar energetyczny!! I zawsze możecie je odkryć, jeśli w sercu zabrzmi akord czystości (czyli wejść w Kanał i jesteśmy bezpieczni. Ciemni mogą działać tylko na poziomie energetycznym, przez tych, których mają najbliżej nas, bo oni korzystają z ludzi.)

OGÓLNIE ILUZJA to sen rzeczywistości, w owej rzeczywistości tworzący bardziej lub mniej zwarte struktury. W tym kontekście ów sen potrafi spełnić wszelkie wymogi programu nadrzędnego i stać się obowiązującą formą postrzegania owego fragmentu rzeczywistości, a nawet potrafi on nadać prawa tworzące skomplikowane wzory wzajemnych powiązań między elementami przyjmującymi nowe zasady.

Tak naprawdę iluzja staje się autentyczną rzeczywistością gdy owe zasady zaczyna wyznawać większość składowych obecnościowych. Wystarczy idea i odpowiednia siła energetyczna lub duchowa by zostały stworzone nowe parametry w znanej i doświadczanej rzeczywistości.. Najczęściej dzieje się tak, że nowa idea kopiuje starą ideę z tą różnicą, że zostają zmienione wartości elementów poruszających się po polu wartości.

W ten sposób początkowa iluzja staje się siłą tworzącą nowy układ sił, który zapewnia korzyści jedynie twórcom i aktywatorom iluzji. Taka iluzja niczego nie zmienia w całości bo obraz jej wraz z elementem tworzenia ruchów pozornych wciąż jest tą samą, charakterystyczną cechą rzeczywistości. W ten prosty sposób jedna idea zostaje zastąpiona inną, stary kościół nowym kościołem, stary rząd nowym rządem, stare prawo nowym prawem. Zmieniają się wyłącznie nazwy i wyniesienia. Powstaje ruch w zgęstniałym (stęchłym) środowisku rzeczywistości co formą „wiosny ludów” zapowiada i wprowadza zmiany w szerokim zakresie społecznych układów.

Najbardziej aktywne elementy tworzące iluzję osiągają swój cel, ale tak naprawdę nic się nie zmienia. Bóg jak był tak i pozostał oflagowanym, rząd po dawnemu zbiera podatki i nakazuje bronić państwowych granic, a ludzka nienawiść, zazdrość i znieprawienie znów mogą rozkwitać chwytając w swoje macki wytypowane obecności. W ten sposób obala się dyktatury i zmienia układ sił na świecie tyle tylko, że jest to zmiana jednej dyktatury na inną. W ten sposób Hitler zawładnął narodem, chrześcijaństwo stało się religią narodową, a Irak zalała wroga armia szukająca broni masowego rażenia. Żadne z tych rzeczy nie były by możliwe gdyby tworzona iluzja pozostawałaby społecznie martwa, a więc była aktywna jedynie w głowie śniących sobą lub śniących niewielką garstką ludzi.

Przerabiacie właśnie ruchy energii we wzorcowym modelu zmian społecznych gdzie pewne osoby w waszych kręgach na swój pożytek tworzą iluzję starając się nadać jej programowy charakter. Dla nich zmiana władzy, stanie się liderem ma sens ponieważ ich potrzeby w nowym układzie sił, w nowym układzie zależności, były by spełnione.

Miast wzrastać i pracować nad sobą, miast uczciwie sięgnąć po grosz niektórzy sięgają po manipulację i po iluzję. Na początku zmian mogą pozyskać dla idei (wciągnąć w iluzję) jedynie ludzi tego samego pokroju, bo nikt inny nie da się nabrać na narzucane przez nich wartości, ale jak uczy historia ciężką pracą i niezłomnością można tych ludzi pozyskać (partie polityczne i ich przywódcy, ruchy religijne i ich przywódcy, imperia i ich przywódcy itd.).


Powrót do spisu treści