Powrót do spisu treści

KRĄG OGNIA

KRĄG OGNIA TO OCEAN WYŁANIANIA SIĘ. TO OCZYSZCZANIE SIĘ I WEJŚCIE W PRZEMIENIENIE SIĘ. OGIEŃ TO GENERATOR WSZELKICH PRZEMIAN. KIEDY PŁONIE W NAS, ZAPALONE ZOSTAJE DUCHOWE ŚWIATŁO I ENERGIA DUCHOWA WZRASTA. BOSKA ENERGIA ZALEWA CIAŁO I NASTĘPUJE NAGŁE ROZSZERZENIE ŚWIADOMOŚCI. ODCZUCIE ZAMKNIĘCIA W KRĘGU POPRZEZ JEGO WEWNĘTRZNE OTWARCIE OZNACZA CAŁKOWITĄ PRZEMIANĘ. NIEPOKÓJ ROZTAPIA SIĘ W CISZY, A TA W KOŃCU PROMIENIEJ I PŁONIE HARMONIĄ SFER. W TYM ŚWIETLE NAJWYŻSZEJ ŚWIADOMOŚCI ROZPRASZA SIĘ CAŁY ZGIEŁK ŚWIATA, A ODSŁANIA NASZA PRAWDZIWA NATURA - CZYSTA ŚWIADOMOŚĆ.

Krąg Ognia to "winda do nieba" dzięki której można wydostać się ponad wszystko co zawiera się w przestrzeni energetycznej (opętania, nawiedzenia, węzły karmiczne). Tu następuje rozbicie cząstek ludzkiej istoty na elementy - kryształy, a potem ich składanie z automatycznym wymazywaniem destrukcyjnych spoin, które programowo je zlepiały, tworząc z nich i w nich Nowy Porządek Rzeczy.

Kiedy otwiera się KRĄG OGNIA to powstaje JAJO ENERGETYCZNE dzięki któremu tworzy się kanał poprzez przestrzeń energetyczną ku przestrzeni duchowej, która łączy się bezpośrednio z Bogiem. To potężne narzędzie energetycznego odrodzenia, rytuał uświęcenia i Biała Magia. Pierwszy Krąg Ognia musi być poprawnie wykonany w świecie fizycznym. Gdy się zapisze w energetyce, każdy kolejny można już odtwarzać poprzez przywołanie go z energetycznej przestrzeni, chyba że będziemy w nawiedzeniu lub opętaniu, kiedy to ratunkiem jest ponowne odtworzenie rytuału w świecie fizycznym. Jest aż 5-6 poziomów, na których owe procesy zachodzą.

Na pierwszym z nich odbywa się czyszczenie istoty ludzkiej z obecności sił bezpośrednio ją niszczących (nawiedzenia i opętania). Na drugim poziomie likwidowane są wszelkie formy energetycznych osaczeń (klątw, chorób, nacieków i innych trucizn i energetycznych destruktorów, niszczących lub pogarszających działanie powłok istoty ludzkiej). Na trzecim poziomie czyszczenie jest jeszcze bardziej dogłębne i precyzyjne, a przy okazji rozciągające się w czasie na pewien obszar przyszłości i przeszłości, co pozwala unicestwić destruktory czasowe (np. stale płonące w ludziach nieprzychylnych i wrogo nastawionych, co znacznie ogranicza moc nici w tworzeniu ścieżek losu i niweluje punkty węzłowe - karmicznie ustanowione punkty życiowych i wewnętrznych przeobrażeń). Na poziomie czwartym trwa przebudowa duszy (psychiki), jej pól wewnętrznych i zewnętrznych, jak i naprawa ciała fizycznego poprzez pewna modyfikację DNA. Poziom 5 to odzyskiwanie połączeń ze światem duchowym, co na szóstym poziomie przekształceń przybiera na sile inicjując procesy odtwarzające historię Syna Bożego wraz z implikacjami z tego wynikającymi.

Twarda medytacja potrafi przekształcić powłoki na czterech poziomach wewnętrznej integracji. Krąg Ognia nawet na sześciu, zaś Modlitwa (obejmując swoim zasięgiem także procesy zejściowe) już integruje istotę ludzką z całością Wszechrzeczy, dając jej możliwość aktywnego tworzenia nowych wzorców, czy też pełnego odtwarzania tych utraconych, co roboczo określamy mianem zejścia pasm duchowych czy też zstąpienia pasm boskich.

Niemniej we wszystkich tych procesach mamy do czynienia z budzeniem się bożej świadomości, a owa swą integracyjną przygodę zawsze zaczyna od dołu, a więc od ustawienia psychiki, co bez przemodelowania mózgu i umysłu, nie wchodzi w grę, a co odcięty od pasm duchowych człowiek robi początkowo własnymi siłami, czyli w stanie energetycznej medytacji.

Dla osób pracujących nad obudzeniem duchowym jest to praktycznie bez znaczenia, bo pracę nad sobą prowadzą pod okiem przewodników duchowych, którzy uczą ich panowania nad umysłem i jaźnią, będącymi dla duchowej świadomości czymś w rodzaju procesora. Ważnym jest jedynie pamiętanie o tym, co z takich zależności wynika, a zwłaszcza ile daje przeprogramowanie umysłu pod kątem ustawionych celów i że jest to dopiero początek przygody z odradzaniem się, a nie jej koniec.

Zatrzymanie się na tym poziomie gry z wewnętrznymi energiami, by poprawić pamięć, by rozbudzić różnorakie talenty i zwiększyć własną inteligencję, nic tak naprawdę nie daje, o ile taka przebudowa nie będzie zgodna z prawami duchowymi. Gdy nieopatrznie zostanie zaburzony pierwotny wzorzec zachowań, medytujący, albo raczej przeprogramowujący się ludzie, stworzą silną konstrukcję psychiczną i energetyczną wyłącznie na potrzeby własne i solidaryzujących się z nimi grup, co w konsekwencji może doprowadzić do ich degeneracji, mimo oczywiście ewidentnych sukcesów osiąganych w przestrzeni egzystencjalnej. Widać wtedy wyraźnie, jak marnieje potencjał fizyczny i energetyczny, zasilając systemowe rozwiązania społeczne, w tym i promowanie duchowej głupoty, oddzielenia i egoizmu.

Gdy procesami przemiany steruje duch, takich problemów nie ma i człowiek zawsze wie ku czemu służą wszystkie zachodzące w nim modyfikacje. Dlatego proponujemy wam prostą zabawę w Krąg Ognia i Medytację, taką typową technikę dla początkujących, ale przy współudziale Ducha Świętego. Poza tym tylko w takim układzie wasze przemiany będą szły kanałami, do których normalnie eksperymentujący nie mają dostępu.

Pamiętajcie też, by tak budować swój potencjał, aby środowisko zewnętrzne i wewnętrzne go nie osłabiało i nie niszczyło. Jest to zależne od wiedzy i umiejętności zaledwie w 25%, a aż w 75% od związków z przestrzenią zewnętrzną, do której prócz obszarów duchowych, zaliczamy również przestrzeń fizyczną i stałe związki z ludźmi.

Budowanie grupy wzajemnego wsparcia zawsze wiąże się z podniesieniem wzajemnego potencjału, jak i zwiększeniem szansy na gruntowanie wszelkich modyfikacji fizyczno-energetyczno-duchowych, które są potem nadpisywane w DNA jako uzupełniony wzorzec interakcji z dostępną Całością.

ŹRÓDŁO MEDYTACJA


Powrót do spisu treści