Powrót do spisu treści

LOGIKA

Logika nie istnieje, kiedy nie jest alogiczna. Sposób ludzkiego myślenia jest całkowicie błędny i z tym myśleniem nie jest się w stanie odnaleźć w kontaktach ze swoimi wyższymi powłokami. Dziecko jest spontaniczne. Ono jest ciągle zmienne. Nie ma w nim zasad przez co jest alogiczne i bardziej prawdziwe.

Ogólnie jest tak, że cokolwiek robisz jest ci to wyznaczone. Nie musisz myśleć. Jesteś wyłączony. Jeśli idziesz przez ciemny las i znasz go dobrze bo wszystko o nim wiesz to się nie zastanawiasz czy spotka cię coś nieoczekiwanego. Czuć życie i logicznie zaakceptować alogiczne. Nic nie jest stałe, ani w stałości utrzymywane. Gdy to się pojmie - organizm, czyli powłoki istoty ludzkiej, odtworzą swoje interpretacyjne mechanizmy na stałe.

W tej chwili działają one w jednym do 40% (Jezus 98%).

Wówczas człowiek staje się tak aktywną cząstką strumienia życia, że odbierając sygnały z przestrzeni będzie potrafił wciąż, na stale modyfikująco (mimo modyfikacji), utrzymywać (dążyć aktywnie) swą drogę do celu. Zmienna modyfikacyjna odmierza Twoją siłę sukcesu. Musicie przestać mówić tylko "tak" i "nie" oraz wszystko mierzyć i podliczać, bo to jest ledwie fragment waszej rzeczywistości. Nie zamykajcie się w nim. Jeśli w stanie wszystko odczuwania usłyszycie zapewnienie, że stanie się to "tak", wówczas uznajecie to za już istniejące w niepodważalności i zamykacie swoją Istotę w i logicznej komunikacji.

Rozumiejąc zaś, że "tak" zaistnieje w dowolności wyborów, o ile będziecie komunikatywni, wtedy samo "tak" staje się małoistotne, a uwaga waszej mocy miast usnąć, koncentruje się na utrzymaniu Struktury Przestrzeni pod kątem swego pragnienia. Wówczas żyjąc aktywnie stajecie się w końcu sami aktywnością, z której cel wynika i który w owym "tak" i "nie" się zawiera.

Dlatego "tak" lub prawie "tak" jest dokładnie tym samym i jest jedynie potwierdzeniem waszej aktywności i tego, że żyjecie w energetycznych doświadczeniach i sygnałach łączących obszary aktywne w doświadczaniu i doświadczeniu. I tylko to ma sens, a nie efekt owego doświadczenia, który jest prosty i toporny, bo jest skończoną formą choć przynoszącą zadowolenie. Kiedy zrozumiecie, że w działaniu i w doświadczeniu jesteście twórczą nieskończonością wszelkich form, znikną wszelkie potrzeby ograniczające wasze życie do utrwalonego i ograniczającego was, rytuału.

Logika jest śmiercią dla duszy, ale i błogosławieństwem dla ciała człowieka fizycznego, który musi działać według określonych schematów i zasad, bo w przeciwnym razie ginie w otchłani wszystkomożliwości i niewerbalnego pojmowania. Gdyby dać im (duszy i ciału) możliwość odczucia własnej i świata złożoności, która unosi się w morzu duchowego eksperymentu i autentycznej wolności w tworzeniu nowego, owe dwie siły, a więc sam eksperyment jak i siła twórczej ekspresji na stałe przekształciły by prosty umysł ciała i człowieka w maszynę opętaną stałą potrzebą bycia w duchowym i boskim tworzeniu, za czym nie stałaby autentyczna postawa twórcy, a więc wynikająca z mocy świadomości wspólność odczuwania całości. Wiedząc więc, że sam eksperyment jest magią i prozaicznością o sile autonomii, tak ciało jak i człowiek zostaliby porwani przez ciągłą potrzebę zmian niszcząc to co dla Ducha i Boga jest święte. Dlatego logika, którą dla ciała ukryto w DNA, a dla człowieka fizycznego w sztywnych normach zachowania, jest zbawieniem, jest uchronieniem przed zgubnym eksperymentowaniem z mocą jaką powinien posługiwać się jedynie Duch.

Tylko on potrafi samoistnie złączyć pasujące do siebie cząstki na wielu poziomach własnej przestrzeni czego umysł DNA (logika) i umysł ludzki w ogóle ogarnąć nie potrafi. Dlatego to co czyni i doświadcza Duch nie może być nigdy należycie ocenione i zrozumiane przez umysł fizyczny, choć umysł duszebny potrafi już skorzystać z dobrodziejstwa duchowej podpowiedzi o ile nie narzuci jej własnych ograniczeń.

Mówimy wam o tym (Biali Bracia) dlatego byście raz na zawsze odrzucili potrzeby tłumaczenia tego co wbrew logice i umysłowi podpowiada wam Duch, choćby stało to w sprzeczności ze wszystkim tym co do tej pory wiedzieliście i doświadczaliście. Duch ludzki w swojej ekspresji także ma ograniczenia, także porusza się po stałych torach określonych możliwości, ale są one nieporównywalnie mniejsze w swej złożoności od rzekomej niewiedzy prostego umysłu i niezachwianej logiki, bowiem siła duchowa swoją kreacją już sama z siebie potrafi znacznie więcej.

Dlatego to co ujrzycie wewnętrznym okiem w płaszczyźnie ducha zawsze może się wydarzyć o ile nie spaczy tego umysłowa analiza, która niczym filtr potrafi wstrzymać objawienie tego co dla Ducha jest oczywiste. Czasem bywa tak, że już odrzucenie jednego elementu wizji (przychodzącej) przekreśla cały eksperyment nie pozwalając zajść temu co już istnieje w płaszczyźnie ducha, ale ocenzurowane przez umysł i logikę nie może zajść, zaistnieć w przestrzeni energetycznej i fizycznej. Ale gdy ufny sile duchowej człowiek podda się całości eksperymentu to doświadczy tego co inni nazwą cudem, szukając w logice i zasadach wytłumaczenia tego dla ludzi.

Chodzenie po wodzie uznają za atrybut Boga, a pokochanie wroga za wymysł chorej wyobraźni. By tak się nie stało i w waszym przypadku zapamiętujcie sceny, które ukażą wam to co istnieje w Duchu i co siłą duchową może być uruchomione we wszystkich przestrzeniach. Gdy więc w wizji ujrzycie wodę, która przenika wasze ciało, uczyńcie tak, a wyzdrowiejecie. Tylko nie podpowiadajcie drugiemu by to samo uczynił, bo w jego przypadku może to być ogień lub stanie się atomem. Tu nie konkretna wizja jest kluczem, ale sama wizja jako technika, jako pozwolenie na zaistnienie tego co w zubożonym przekazie obrazem zrobił już Duch korzystający z siły kreacji.

To on jest autorem rozwiązania i podpowiedzi, która zaistnieje o ile ułomny i ubogi w doświadczenie umysł czy logika ją w całości przyjmie. Gdy sama wizja stanie się logiczna, gdy cud stanie się dopuszczalny, zajdą rzeczy, których nie można uruchomić samą siłą umysłu i energetycznej woli. Wtedy będzie można uznać iż wiele eksperymentów stanie się wytłumaczoną rzeczywistością, o ile będzie miał w nim udział czynnik duchowy, który w swej ekspresji jest nieprzewidywalny, a w kreacji alogiczny, który do osiągnięcia celu za każdym razem może posłużyć się innym elementem. Ten kto zaakceptuje tę prostą zależność, ten kto zaufa potędze Ducha, ten kto uwierzy w moc własnej cząstki duchowej i zechce być przez nią uczony lub prowadzony, ten stanie się jako Jezus i ponad innych wyrośnie by im wskazać drogę do wolności, by dać im prawo do eksperymentu, by przekonali się, że Duch zawsze uczestniczy w ich życiu, a gdy się człowiek w nim obudzi już zawsze będzie przezeń przeniknięty. Proszę tylko pamiętać by będąc w nim obudzonym, a więc żyjącym według duchowych zasad nigdy ich nie zakłócać umysłową niedojrzałością i ślepotą fizycznej logiki.


Powrót do spisu treści