Powrót do spisu treści

ROLE (nie funkcje)

Przybranie jakiejś postawy sprawia, że się zmieniamy. Przebudowywane jest nasze ciało fizyczne, przebudowywana jest psychika, zmienia się oprogramowanie w umyśle. Wtedy to nasza, kształtująca się na nowo postawa wyraża inny stosunek wobec siebie, ludzi i świata. Czasami nad postawą, zmianą roli długo się pracuje. Czasami ta rola jest nam narzucona. Czasami my wkładamy wysiłek w przemienienie samego siebie. Czasami jest tak, że można sięgnąć po gotowy przepis, który mówi nam jak ta rola wygląda. Włożyć go w siebie.

Procedury, które byśmy wypracowali latami ćwiczeń, same z siebie podporządkowują sobie ciało fizyczne, energetykę, strukturę energetyczną przestrzeni. Wtedy automatycznie stajemy się jakby inni, odzyskujemy talenty, albo owe talenty na jakimś poziomie zaczynają się w nas budzić. Czy ludzie zdają sobie sprawę z tego, że przypisane im role nie do końca mogą pasować ich naturze? Że tak naprawdę można te role zmienić. Sprawdź, kim jesteś w oczach drugiego człowieka a dowiesz się jaką rolę ci przygotował. Są role już przydzielone przez system, jak i są role wolne, które w świecie energetycznym i duchowym są do wzięcia.

Rola to jest specyficzna konfiguracja DNA, która sprawia, że nasze ciało fizyczne zaczyna reagować, przystosowywać się do tego co my chcemy, także do środowiska i warunków. Inaczej jest programowany umysł z automatu, inaczej zaczynają funkcjonować w nas emocje, myśli i potrzeby. Stajemy się inni. Odgrywamy w życiu nie jedną ale wiele ról. Nie jeden ale więcej epizodów.

Jeśli chcesz zmienić swoje życie, widzisz jakim powinieneś być człowiekiem, czyli jaką rolę powinieneś, ty jako dusza, która zeszła tu doświadczać życia, przyjąć. To wtedy specyficzna konstrukcja DNA w ciebie wchodzi i powolutku cię kształtuje. Jeśli nie chcesz być ofiarą, ale jednocześnie nie chcesz być katem, to będziesz zwycięzcą, będziesz fajnym człowiekiem, którego ludzkie zło nie dotknie. I powolutku tak się przebudowujesz.

Role można nadać innym osobom. Nie są one pozytywne ani negatywne. To ludzie z nich korzystający mogą je tak wybrać, by własne zło lub dobro bardziej wyeksponować. Nadając rolę drugiemu człowiekowi sprawiamy, że on nią niezauważalnie nasiąka. Można te procesy przyspieszyć używając słów zaklęć np. uprzedmiotowiając kogoś łatwiej go zmiękczymy rzucając niby od niechcenia - ooo znów ci nie wyszło, nie dasz rady, albo - to nie ta liga, nie wyrywaj się, błądzisz itd., a wzmacniając kogoś dobrze sięgnąć po - moje słoneczko wstało? Bez Ciebie świat byłby inny, albo - kto jak kto, ale ty sobie poradzisz, nie zalewaj, to nie oni, ale ty masz rację (motywacja).

Rola może być uwarunkowana zakazami lub nakazami (w rzeczywistości, w której funkcjonujemy), ale to mocy roli nie umniejsza - jej i nasiąkającego nią aktora. Kościół tu przegra bo hoduje roboty, owce, co w ogólnym rozrachunku będzie przyczyną jego upadku. Role znajdują się w wymiarach do 10 (ale trzeci umysł wprowadza je do wymiaru 12). Pospołu tworzy i kopiuje je Ojciec z Praojcem. Ten kto tu dotrze nigdy nie będzie już taki sam jak dawniej. Ludziom niegodziwym role przypisuje Szatan, a ich siła nie przekroczy wymiaru 5,5.

STANY (dodatkowe atrybuty roli)

Na tym poziomie są również do pobrania metamorfotyczne stany duchowe np. nadzieja, które istnieją oddzielnie więc są dostępne na zawołanie choćby z potrzeby chwili. To stany energetyczne zgrupowane w wymiarze 3-7. Tworząc rolę architekci często wzmacniają jej energetyczną konstrukcję wiązaniem jej z określonymi stanami.

Niezrozumienie tych zależności sprawia, że wpadając w stany nieprzypisane do określonej roli możemy dojść do wniosku, że jednak do jej noszenia (roli) jeszcze nie dorośliśmy. Trzeba wtedy wybrać inne stany np. strach zastępujemy odwagą, długie myślenie zastąpić szybkością myśli, dzięki czemu szybko wracamy do energetycznej równowagi rozkoszując się przy okazji odgrywaną rolą.

Stany podporządkowują sobie myśli, emocje, umysł (przeprogramowują), a nawet potrzeby. To je jak i role wybiera schodząca w ten świat Dusza. To one ustawiają pod siebie fizyczno-energetyczne powłoki. Ziemski świat tak jednak przekonfigurowano by to emocje, myśli i umysł dyrygowały człowiekiem doprowadzając go do upadku poprzez odcięcie od mocy i siły działań ról i wysokoenergetycznych stanów. Tylko człowiek wybiera swoje stany i role. Robot jest niewolnikiem emocji, potrzeb i programów, a wszystko po to by można nim było manipulować.

Jednak wybranym jednostkom człowiek może nadać role i przypisać im odpowiednie stany, a wszystko po to by żyć w radości, spełnieniu i po swojemu doświadczać tego świata. Uczłowieczony robot może zostać uszlachetniony i stać się instrumentem, na którym zagra Świadomość. W ten sposób staje się człowiekiem i zyskuje prawo do dysponowania rolami i katalogowania ich.


Powrót do spisu treści